Reklama
  • Piątek, 3 lutego 2017 (13:05)

    OFE, IKE, IKZ. Co możemy zrobić, by dostać więcej pieniędzy?

Powrót do starego, niższego wieku emerytalnego może gwarantować wielu osobom minimalną emeryturę. Ale chyba każdy chce więcej! Tylko jak oszczędzić, nie mając fortuny...

Reklama

Z czego będzie się składać nasza przyszła emerytura, wiadomo – ze zgromadzonych składek. Ale czy zasilą ją też środki z OFE – pytają czytelnicy, którzy przez wiele lat mieli odprowadzane od pensji składki do otwartych funduszy emerytalnych... Pytań jest wiele, bo chodzi przecież o pieniądze na życie na stare lata!

OFE: Czy zasilą portfel emeryta?

Nowa ustawa nie zmienia przepisów o zasadach oszczędzania w OFE. To oznacza, że po 1 października 2017 r. r. na tak zwane subkonta w ZUS nadal będą przekazywane środki z OFE. Podobnie jak do tej pory, proces ten zacznie się na 10 lat przed osiągnięciem przez nas wieku emerytalnego. A ponieważ ma być on obniżony, to w 2017 r.

OFE będą stopniowo przelewać do ZUS składki zgromadzone przez panie w wieku 50 lat oraz panów, którzy ukończą 55 lat. ZUS zaksięguje składki na subkontach i środki będą „oczekiwać”, aż te osoby osiągną wiek emerytalny – panie 60 lat, panowie 65 lat. Podst. prawna: art. 23 ust. 1 ustawy z 16 listopada 2016 r. (oczekującej na podpis Prezydenta). Czy należy liczyć tylko na to, co na emeryturze będziemy otrzymywać z ZUS? Warto przemyśleć też samodzielne odkładanie, bo obecnie są różne możliwości.

IKE: Czy warto tu oszczędzać?

„IKE”? Co to takiego? – zapyta pewnie wiele osób. To indywidualne konto emerytalne, które można sobie założyć w banku lub w towarzystwie funduszy inwestycyjnych. Choć IKE istnieją w Polsce od kilku lat, to wciąż są mało znane, bo nasza świadomość o samodzielnym oszczędzaniu na emeryturę też jest niewielka! Wierzymy w ZUS... Czy warto zbierać pieniądze na takim koncie?

Korzyści z IKE 1. Oszczędzając na takim koncie, możemy zyskać ulgę podatkową. Niezależnie od tego, w której instytucji finansowej założymy nasze IKE, to po osiągnięciu wieku emerytalnego nie zapłacimy od zysków „podatku Belki” (19-proc.).

2. Zawierając umowę na prowadzenie IKE, możemy wskazać osobę (lub kilka osób), której zostaną wypłacone środki z konta po naszej śmierci.  Uposażone osoby nie zapłacą żadnego podatku od tego spadku.

IKE-Obligacje To również rodzaj indywidualnego konta emerytalnego, z tą różnicą, że oszczędzanie na nim polega na nabywaniu obligacji skarbowych. Osiągnięte zyski także są nieopodatkowane. Poza tym bezpieczeństwo obligacji gwaran- tuje Skarb Państwa. Do wyboru są różne rodzaje obligacji: 2-, 3-, 4-, i 10-letnie. Nie ma obowiązku regularnych zakupów obligacji, to wybór właściciela konta. Raz założone IKE funkcjonuje niezależnie od tego, czy dopłaca się na nie regularnie, czy sporadycznie. Środki też dziedziczy wskazana osoba.

IKZE: To też prywatne konto

„IKZE” – tak nazywa się w skrócie indywidualne konta zabezpieczenia emerytalnego. Są one też przeznaczone do oszczędzania pieniędzy na emeryturę.

Korzyści z IKZE 1. Środki wpłacane na to konto można odliczyć od podatku od dochodów. Przy składaniu rocznego PIT za 2016 r. można zyskać nawet 1557 zł ulgi podatkowej.

2. Można wpłacać na takie konto nawet małe kwoty, np. po 50 zł miesięcznie. Ale uwaga! Jest roczny limit wpłat na konto. I tak w 2016 r. do IKZE można było wpłacić maksymalnie 4866 zł, a do IKE dużo więcej, bo 12 165 zł. Natomiast w 2017 r. te limity wyniosą odpowiednio: 5115,60 zł i 12 789 zł.

Czym jeszcze różnią się te konta? Najważniejsza różnica to zasady wypłaty środków: fz IKZE można je wypłacać nie wcześniej niż po co najmniej 5 latach oszczędzania i dopiero, gdy osiągnie się 65 lat; z IKE można wypłacić oszczędności – bez utraty zwolnienia z „podatku Belki” – po ukończeniu 60. r. życia (55 lat w przypadku wcześniejszej emerytury). Wielu ekspertów uważa IKE i IKZE za „najpewniejsze” konta emerytalne. Twierdzą, że nawet jeśli będą wprowadzone zmiany w funkcjonowaniu tych kont, to ich właściciele zachowają oszczędzone środki.

Może skarbonka lub... skarpeta

Takie odkładanie stałych kwot może być dobrym pomysłem dla młodych, dla których emerytura to odległa przyszłość. Przykładowo: jeśli trzydziestolatka wygospodaruje miesięcznie 200 zł, to po 30 latach odkładania takiej kwoty (do emerytury w 60. roku życia), może zgromadzić 72 tys. zł. Natomiast mężczyzna w tym samym wieku ma szansę uzbierać 80 tys. zł (do 65 lat). Ale przy odkładaniu tych samych 200 zł przez 35 lat na lokacie (np. 3-proc.), oszczędności urosną do ponad 140 tys.

Opracowała: Marta Jaworska

Nowości dla dorabiających

Od nowego roku pracodawcy muszą płacić za godzinę pracy na zleceniu co najmniej 13 zł (brutto). To oznacza też więcej składek do ZUS od zleceń. Ta forma pracy jest więc korzystna nie tylko dla młodych (elastyczny czas pracy), ale też dla dorabiających emerytów oraz osób w wieku przedemerytalnym, które nie mogą już znaleźć pracy etatowej.

Pamiętaj! Jeśli zlecenie jest jedynym tytułem do ubezpieczeń, to od takiej umowy pracodawca ma obowiązek opłacania składek ZUS: emerytalno-rentowej, wypadkowej oraz zdrowotnej. Składki ze zlecenia mogą podwyższyć więc emeryturę.

Od nowego roku wzrasta również minimalna pensja z 1850 zł do 2000 zł (brutto) dla zatrudnionych na etacie. Składka będzie więc liczona od wyższej podstawy.

Tekst pochodzi z magazynu

Tina

Zobacz również

  • W nowej ustawie o obniżeniu wieku emerytalnego nie ma zakazu dorabiania. To ważne dla osób pobierających małe świadczenia z ZUS. więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.