Reklama
  • Wtorek, 15 października 2013 (15:00)

    ZUS czy OFE?

Według zapowiedzi rządu, sami zdecydujemy, jak oszczędzać na emeryturę: czy część naszych składek wpłynie do OFE, czy tylko do ZUS.

Ustawa o zmianach w systemie emerytalnym ma być przyjęta przed 1 stycznia 2014 roku. Prze widuje się w niej trzymiesięczne „vacatio legis” – okres pomiędzy publikacją ustawy, a jej wejściem w życie.

To czas na zapoznanie się z każdym jej przepisem. Później będą jeszcze trzy kolejne miesiące, żeby każdy mógł dokonać wyboru, czy chce oszczędzać tylko w ZUS, czy w ZUS i w OFE. Zakłada się więc, że wyboru będzie trzeba dokonać do lipca przyszłego roku.

Reklama

Co należy wziąć pod uwagę, zastanawiając się nad przyszłością? Co miesiąc odkładamy na emeryturę 19,52 proc. pensji. Do niedawna 12,2 proc. z tego szło do ZUS, a 7,3 proc. do OFE.

Jednak w 2011 r. rząd zmniejszył część składki, która płynie do funduszy. W 2013 r. odkładamy do OFE tylko 2,8 proc. wynagrodzenia brutto. Jeśli parlament przyjmie zapowiedziane zmiany, a później ustawę podpisze prezydent, to nasza składka do OFE będzie wynosiła 2,92 proc. Oczywiście jeśli zostaniemy w OFE. Pozostała część środków ze składki będzie kierowana do ZUS.

Decydując się na odkładanie również w OFE, zapewnimy sobie emeryturę z dwóch źródeł. Jeśli przeniesiemy się do ZUS, cała nasza emerytura będzie zależała od państwa. Rozpatrując problem pod kątem wysokości późniejszej emerytury, to w przypadku środków zgromadzonych w ZUS oszczędzanie na emeryturę stanie się podobne do lokaty bankowej.

Roczna stopa wzrostu wynosi tu 3-5 procent. OFE prawdopodobnie będzie osiągało coraz lepsze wyniki i lepiej pomnoży nasze pieniądze. Pamiętajmy też, że emerytura tylko w około 15 proc. zależeć będzie od wyników inwestycji w OFE, bo bę dzie tam wpływać tylko część naszych składek, 2,92 proc. wynagrodzenia brutto.

Pozostałe 16,6 proc. trafi do ZUS. Jeśli więc ktoś pozostanie w OFE, 85 proc. jego pieniędzy będzie nadal gwarantowanych w ZUS, choć nie będą one faktycznie inwestowane.

Pozostałe 15 proc. może jednak zdecydować, że przyszła emerytura będzie większa albo mniejsza – w zależności od koniunktury.

Monika Pawłowska

Każdy, kto zdecyduje się pozostać w OFE, będzie mógł się rozmyślić w dowolnej chwili i przenieść całość składek do ZUS. Droga do ZUS to bilet w jedną stronę. Ale nawet jeśli zostaniemy w OFE, to na 10 lat przed emeryturą środki tam zgromadzone maja być stopniowo przelewane do ZUS – to tzw. suwak bezpieczeństwa, ograniczający ryzyko różnic w wysokości emerytur.

Agnieszka Antoniak prawnik

Super TV
Więcej na temat:OFE | Fe

Zobacz również

  • Do 31 lipca 2014 musieliśmy zdecydować, czy nasze składki emerytalne będą trafiać i do OFE, i do ZUS, czy tylko do ZUS. Na pierwszą opcję zdecydowało się ponad 2,5 mln osób, czyli ok. 15 proc.... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.